Internetowe serwery i system zgłaszania błędów

3 tygodnie ago Zuza 0

Przeglądając strony internetowe nietrudno zauważyć, że od czasu do czasu, nawet najlepsze przeglądarki sprawią, że dana strona jest przeciążona. Gdy rośnie napływ fanów, od razu daje się to odczuć i zwyczajnie strona się blokuje do czasu usunięcia usterki. W jaki więc sposób można o tym najszybciej powiadomić autora danej strony i jego „opiekuna informatycznego”? Rozwiązanie jest proste.

System zgłaszania błędów jest prosty w obsłudze

Praktycznie każda, szanująca się strona posiada przycisk, który umożliwia zgłoszenie usterki. System zgłaszania błędów jest prosty w obsłudze i zajmuje kilka sekund. Wystarczy wpisać powód, dlaczego nie możemy skorzystać z danej strony i opisać, gdzie według nas leży problem. Gwarancja, że strona naprawi się szybko jest prawie w stu procentach pewna – bowiem każdej z interesariuszy zależy na jak najszybszym rozwiązaniu, ponieważ brak działającej stron to również uciekające fundusze. A jak wiadomo media społecznościowe, a ogólniej rzecz biorąc internet generują ogromne fundusze dla każdej ze stron, dlatego też system zgłaszania błędów jest tak niezbędny.

Jak tak naprawdę generują się dochody w sieci?

Przede wszystkim z reklam. Nietrudno zauważyć na każdej stronie internetowej, która tylko ma odpowiednią ilość wyświetleń w miesiącu, a zazwyczaj musi to być około kilkunastu tysięcy, aby była mowa o zarobkach. Duże korporacje na tego typu nośniki reklam oddają ogromne sumy, aby tylko przyciągnąć jednym kliknięciem zbłąkanego użytkownika internetowego i w ten sposób zachęcić go do zakupu danego produktu lub usługi. Co więcej, okazuje się, że przeglądarki zapisują te strony, które najczęściej przeglądamy i przez kilka, a nawet kilkanaście tygodni później podobna tematyka atakuje nas najczęściej. Korporacje doskonale wiedzą, że jeśli interesuje Cię zakup danej rzeczy, to wyświetlając informację o niej dosyć często, jesteś bardziej skłonny do zakupu.

Internet też ma swoje wady

Internet to duża sieć informacji, ale jak każda technologia ma dużo wad, które można korygować. Szacuje się, że za kilka lat nie będzie już mowy o żadnych błędach czy przeciążeniach serwerów, ponieważ technologia będzie na tyle rozwinięta, że systemy same będą się naprawiać – przy użyciu odpowiednich algorytmów.